No Bullshit Policy


Temat: No Bullshit Policy
Otrzymano: 12.05.2015, 06:54
Termin wykonania: ASAP

So here is the story. Fanpage "Mordor na Domaniewskiej" powstał w lutym 2013 roku. To miała być odtrutka na korpobullshit. Sauron, czyli Ojciec Założyciel zawsze mówił, "to jest hobby, nie chcę na tym zarabiać". Szło całkiem nieźle, aż do momentu, w którym poznał Sarumana. I wtedy zaczęło iść świetnie.

Rozkręciliśmy "MnD" tak, że zaczęto o nim mówić w TVN, Trójce, Newsweeku, Esce Rock i paru innych miejscach. Przy okazji i my się tam pałętaliśmy, czasem nawet w roli ekspertów. Najważniejsze jednak, że zaczęły napływać wiadomości od Was. O Mordorze, o pracy w nim, o korpobullshicie i tym wszystkim, czym przez "przypadek" (nie wierzymy w przypadki) się dla Was staliśmy. I w pewnym momencie stwierdziliśmy: „Róbmy fajną stronę!”.  A że żyjemy w myśl zasady Mistrza Yody "Do, or do not... there is no try", efekt możecie podziwiać już teraz.

Plan jest prosty: to będzie strona inna niż wszystkie w internecie. Strona, którą tworzycie Wy... Nie gimbaza, nie biomasa, tylko ludzie świadomi siebie i swojej wartości. Ludzie, którzy mają dosyć urynowego contentu. Wyczuleni na bullshit. Stąd napisaliśmy dla Was "no bullshit policy".

Szczerze? Spodziewamy się, że ktoś zaraz napisze nam "Mordor się sprzedał". Odpiszemy na to "Metallica skończyła się na "Kill`em All". Czy planujemy zarobić pieniądze na "Mordorze"? Hell yes, tak! Bo na MnD poświęciliśmy kilka miesięcy swojego życia a nawet zaryzykowaliśmy swoje "kariery". Dlatego zanim opowiemy o produkcie - kilka słów o jego twórcach. Co powinniście o nas wiedzieć:

- Każdy z nas ma przeszłość w korpo. Been there done that. 

- Wierzymy w Karmę. "Do good and good will come back to you". Nigdy nikogo nie wydymaliśmy, mimo iż nas wiele osób "wydymało biznesowo".

I tyle. A poza tym:

 

- Dlaczego jacyś kolesie mają zarabiać na "Mordorze"? Bo usłyszeliśmy na rozmowie rekrutacyjnej kiedyś "Stary - ty prowadzisz "Mordor na Domaniewskiej" - lubię Cię. "Wiem, że znasz się na swojej robocie, ale nie mogę w firmie zatrudnić gościa co obśmiewa korpo". To ma być nasze źródło utrzymania. Jesteśmy "nieco spaleni" w kilku korporacjach ;) 

- Co możemy Wam obiecać? Jeśli wejdziemy we współpracę z jakimś korpo, to wierzcie nam, że zrobimy to na naszych zasadach.

- Mając doświadczenie w korpo, wiemy że są i dobre marki, i złe marki. Są firmy, z którymi nie będziemy współpracowali za żadne (nawet największe) pieniądze świata. Są też takie marki i inicjatywy, które wesprzemy non-profit.

- Wiecie w co wierzymy? W Społeczności. "Community over Business" to nasze hasło. Do tej pory udało nam się stworzyć fajną SPOŁECZNOŚC na Mordorze. Jakoś zintegrowaliśmy zdezintegrowaną grupę. To jest mega wartość. Nie spier**limy tego!

Reasumując. W ciągu ostatnich 6 miesięcy wpakowaliśmy w MnD kupę naszych oszczędności, czasu, relacji rodzinnych i innych. Po to aby zrobić zajebisty "produkt" dla Was. Gdyby nie feedback od Was to byśmy się w to nie bawili, tylko spokojnie klepali swoje dupogodziny w korpo. 

Czym ma być "Mordor" dalej? To ma być Wasze miejsce. Miejsce odtrutki na korpobullshit. Podsyłacie nam pomysły – my ogarniamy "zasoby", aby te pomysły zrealizować.

A przy okazji wszyscy razem pokazujemy, że można nie dać się "Mordorowi".

 

And remember! #MordorIsAStateOfMind

  

Zespół Mordor na Domaniewskiej