Dziesięć Typów Pracowników Korporacji - część druga


Tagi: korposzczury, poradnik, pracownicy, humor | Opublikowane:


Poprzedni wpis, który przedstawiał w pigułce kilka typów pracowników korporacji, cieszył się sporym zainteresowaniem, w związku z tym, prezentujemy ciąg dalszy bestiariusza korposzczurów.

 

Poliglota

Opis:
Poliglota zbyt bardzo wziął sobie do serca słowa Hymnu o miłości i postanowił mówić językami ludzi i aniołów. No dobra- tylko ludzi. Za to jakich ludzi! Porozumiewa się wyjątkową mieszanką języka polskiego i angielskiego tworząc swoisty lingwistyczny bigos, którego ni chuja nie można ogarnąć umysłem. Zwroty typu inwestygacja, czelendżowanie, bukowanie czy skedżulowanie są u niego na porządku dziennym.
Zalecenia:
Najlepiej byłoby zastrzelić i zakopać za zbrodnie popełnione na języku polskim, jednak restrykcyjne przepisy firmy nie zawsze pozwalają na takie rozwiązanie. Pozostaje jedynie unikać i nie słuchać.
Wersja dla odważnych i mało wrażliwych na język:
Jeśli jest atrakcyjną dziewczyną zawsze można spróbować become friends a wtedy może zrobi blowjoba.

 

Młody zdolny

Opis:
Młody zdolny to pracownik w wieku 23–27 lat o ogromnej ambicji, jeszcze większym mniemaniu o sobie i odwrotnie proporcjonalnych kompetencjach. Wyrywa się do każdego zadania, psuje je, a następnie trzeba po nim sprzątać. Nie potrafi grać zespołowo, często chodzi wypłakać się do swojego przełożonego. Jest z pokolenia, które lepsze przyjaźnie tworzy z memami w internecie niż z ludźmi, więc nie zawsze rozumie, że donoszenia na inne osoby jest czynnością karygodną.
Zalecenia:
Młodego zdolnego trzeba szybko wdrożyć we wszelkie procedury i zagadnienia związane z pracą. Najlepiej zrobić to poprzez wyszukanie najbardziej bezsensownych i pracochłonnych zadań jakie tylko przychodzą do głowy. Im bardziej skomplikowane i mniej przydatne będzie to zajęcie tym lepiej. Zajęty ciężką i nikomu nie potrzebną pracą, młody nie będzie miał czasu na wszystkie irytujące zachowania, które określa mianem bycia sobą.

 

Człowiek z księżyca

Opis:
Człowiek z księżyca to fajny gość. Miły, uprzejmy, fajnie się ubiera. W torbie nosi powieści rosyjskich mistrzów prozy, słucha ambitnej muzyki, jest przystojny i ma świetne poczucie humoru. Jest dokładnie taki jak ja i ty. Sumienny w pracy i pomocny. Czasami zostaje po godzinach, jednak jasno potrafi oddzielić życie prywatne od zawodowego. Na imprezach jest duszą towarzystwa, jednak w odróżnieniu od innych potrafi zachować umiar w piciu na koszt firmy. I tylko jedna rzecz cię niepokoi. Co on kurwa robi w takiej pracy? Przecież on tutaj zupełnie nie pasuje. Myślisz, szukasz, zastanawiasz się, aż tu nagle pojawiają się dwa słowa, które wyjaśniają wszystko- kredyt hipoteczny.
Zalecenia:
Jest rzadko spotykanym skarbem. Jest jak perła w kupce gruzu. Jak Rock me Amadeus w twórczości Falco. Jak złoty pociąg pośród wałbrzyskich bieda szybów. Szanuj go, więcej się może nie trafić.

 

Rejtan

Opis:
Gdyby tylko mógł, rzuciłby się z rozdartą koszulą blokując dostęp do ekspresu do kawy. Nawet bez tego, spędza przed nim większość dnia, podchodząc z wielgachnym kubkiem i wciskając po kolei magiczną sekwencję – latte-espresso-cappucino-espresso-black coffe. Zawsze w tej samej kolejności i zawsze wylewając resztki nie mieszczącej się w kubku cieczy. Zostawia zalaną podłogę, a następnie odwraca się i wdaje się w interesujące dyskusje, ciągle blokując dostęp do najważniejszego urządzenia w całej firmie.
Zalecenia:
Podrzuć mu ulotkę mówiącą o szkodliwości kawy. Przerzuci się na yerbę i będzie biegać po piętrze z drewnianą tykwą.

 

Prywatny asystent

Opis:
Ciężki kaliber. Posiada jakiś tam zakres obowiązków wpisany w umowę o pracę, natomiast zupełnie się z niego nie wywiązuje, gdyż matka natura stworzyła go do zupełnie innych celów. Jest prywatną prawą ręką kierownika, managera, szefa (niepotrzebne skreślić). Zajmuje się przynoszeniem mu kawy, drapaniem go po plecach, odbieraniem jego samochodu z myjni, wyklejaniem managerskich prezentacji i podcieraniem mu tyłka własną dłonią, gdy zabraknie papieru. Organizuje wiele rzeczy i załatwia wiele ważnych spraw. Jest ważnym ogniwem w komunikacji między tobą, a twoim szefem, zwłaszcza jeżeli chodzi o ocenę twojej pracy odbywającą się za twoimi plecami.
Zalecenia:
Ostatnią rzeczą, którą chciałbyś zrobić jest wejście z nim na wojenną ścieżkę. Schowaj swoją godność i zasady moralne na dno kieszeni i spróbuj się z nim zaprzyjaźnić. Przez pierwszy rok będzie ci ciężko, gdyż refluks jelitowo-żołądkowy pojawiający się przy każdym spotkaniu będzie powodował ogromny dyskomfort, jednak po tym okresie zacznie ci się to opłacać.

 

Bonus:

Pani kanapka

Opis:
Pani kanapka nie jest zatrudniona w twojej korporacji, jednak wspólnie z prezesem, jego asystentką i stażystą stanowi trzon firmy. Bez Niej, targety nie zostałyby zrealizowane, a konkurencja wykosiłaby firmę z rynku jak PIS Trybunał Konstytucyjny. Jeśli zabraknie ekspresu do kawy i Pani Kanapki, ludzie wyjdą na ulicę i zrobią taki majdan, że harce strajkujących górników będą przewinieniem na poziomie pięcioletniego Jaśka, który powiedział „dupa” w przedszkolu.
Zalecenia:
Z Panią Kanapką warto wejść w bliższe relacje, flirtuj z nią, a wtedy najlepsza ciabatta z sałatą i salami przypadnie w udziale właśnie tobie.

 

Czy to już wszystkie typy korposzczurów, czy macie swoje pomysły?

Źródło: http://swobodnie.eu/

5 punktów | 0 komentarzy

Dodaj komentarz:




Nie ma jeszcze feedbacku, bądź "liderem opinii" i dodaj swój feedback