Dziesięć Typów Pracowników Korporacji


Tagi: korposzczury, poradnik, pracownicy, humor | Opublikowane:


Wiele legend i mitów opowiada się o pracy w korporacji. Zewsząd słucha się o wyzysku, braku kompetencji, szalonych imprezach, kokainie wciąganej aby wytrzymać kolejne nadgodziny czy dążeniu pracowników do przejęcia władzy nad światem. Bez względu na mitologię czy opinie powtarzane przez media, korporacje istnieją, a skoro istnieją, całkiem prawdopodobnym jest, że kiedyś ktoś z was trafi tam do pracy. Gdy tak się stanie,  spotka wiele osób, o których istnieniu nawet mu się nie śniło. Specjalnie dla Was,  przedstawiam listę dziesięciu najciekawszych typów pracowników korporacji oraz kilka sugestii jak sobie z nimi radzić.

 

Człowiek – Boja

Opis:
Jego głównym zajęciem jest roztaczanie wokół siebie aury tajemniczości. Nikt nie zna zakresu jego obowiązków, nikt nie wie za co mu płacą. Legenda głosi, że ktoś, kiedyś prawie przyłapał go na pracy, niestety brakuje na to namacalnych dowodów. Dlaczego boja? Bez względu na kryzysy, cięcia budżetowe, reorganizacje, człowiek ten niczym unosząca się na powierzchni wody boja, dryfuje i pozostaje na swoim korporacyjnym poziomie. Nigdy nie idzie na dno,  po jakimś czasie może nawet awansować.
Zalecenia:
Człowiek – Boja jest nieszkodliwy, chyba, że ktoś zacznie przesadnie interesować się jego pracą, wtedy okazuje się, że wszyscy święci mogą zstąpić z piedestału i stanąć w jego obronie. Nie oszukujmy się- ktoś, kto zachowuje swoją pozycję w firmie bez względu na okoliczności, musi mieć albo super moce albo super znajomości. Powinien być pierwszą osobą z którą się zaprzyjaźnisz.

 

Konserwatysta

Opis:
Konserwatysta jest typem nieco podobnym do Boi. Ceni sobie stabilność i stary ład. Zawsze siedzi w tym samym miejscu, już od ośmiu lat. Od tychże samych ośmiu lat zajmuje się dokładnie tym samym i nie przejawia najmniejszych chęci aby zmienić ten stan rzeczy. Nawet jeżeli organizacja musi dostosować się do zmian, on, nieruchomy niczym żuchwa Beaty Szydło pozostaje na swoim miejscu.
Zalecenia:
Ogólnie nieszkodliwy, może jednak blokować wszelkiego rodzaju nowe inicjatywy. Jeśli chcesz się go pozbyć, wystarczy zmienić mu czcionkę lub poprzestawiać ikony na pulpicie- nie wytrzyma presji i pójdzie na miesięczne zwolnienie lekarskie.

 

Wizjoner

Opis:
Nieślubne dziecko Steva Jobsa i Marka Zuckerberga, niestety porzucone za młodu, gdyż rodzice obawiali się skandalu związanego z ujawnieniem ich związku. Wizjoner spędza większość czasu na opowiadaniu o tym w jaki sposób naprawiłby firmę. Zauważa błąd w każdej procedurze czy najmniejszej czynności i nie powstrzymuje się od komentarzy nawet w towarzystwie osób, których to gówno obchodzi (czyli większości). Często dziwi się, jak to jest możliwe, że tylko on wpadł na tak genialny pomysł naprawy biura/firmy/świata i twierdzi, że zarobi na swoich pomysłach dużo pieniędzy.
Zalecenia:
Wizjoner lubi gadać, więc warto wykorzystać tę cechę na wszelkiego rodzaju spotkaniach i konferencjach, jeżeli lubi gadać- niech gada, ktoś musi. Niestety, zaangażowanie w snucie wizji jest u niego odwrotnie proporcjonalne do zaangażowania w prawdziwą prace, dlatego należy unikać wspólnej pracy z nim i siedzenia w jego obecności, to skończy się jak wasz ostatni podryw- na gadaniu.

 

Inspektor

Opis:
Inspektor jest przyjacielem Wizjonera. Ten pierwszy, widząc dziurę w całym, skupia się na snuciu mocarstwowych planów jej załatania, drugi natomiast skupia się na maniakalnej penetracji owej dziury. Zanim podejmie się podrapania po zadku, sprawdza czy robi to zgodnie z obowiązującymi normami, zanim wyrazi swoją opinię na temat informacji w raporcie, upewni się trzysta razy, czy zastosowano odpowiednią czcionkę. Raz zdarzyło mu się uprawiać sex, niestety nie podobało mu się, gdyż ciągle musiał przerywać, aby skorygować niezgodne z Kamasutrą ułożenie ciała. Jedyny człowiek, który czyta instrukcje z IKEI.
Zalecenia:
Podobnie jak Wizjoner, Inspektor nie nadaje się do wykonywania podstawowych czynności. Warto mieć go jednak pod ręką, gdyż niejednokrotnie jest on jedyną osobą, która potrafi odnaleźć się w gąszczu korporacyjnych procedur.

 

Biurowe Centrum Rozrywki

Opis:
Stary ale się wczoraj najebałem, after party było nieziemskie!
Ale był fajny event w zeszły piątek!
Jutro idę ze znajomymi na super imprezę, znamy kuzynkę szatniarza!
Te i inne im podobne zdania, będziesz słyszał co rano będąc w pobliżu Biurowego Centrum Rozrywki. Niezbyt zainteresowany pracą, nie traci czasu na rozmowy o sprawach z nią związanych. Nie ma również żadnych innych zainteresowań, a jedyne na czym się skupia to kolejna fantastyczna impreza, event, pokaz, wydarzenie.
Zalecenia:
Czasami warto posłuchać o czym mówi, wyjść gdzieś z nim, odchamisz się trochę.

 

Profesjonalista

Opis:
Poznasz go od razu- ubrany jakby stale pozował do zdjęć na targi pracy, z  uśmiechem wyuczonym jak u Ewy Kopacz. Jego ulubionym słowem jest profesjonalny, we wszystkich jego odmianach.
Ubrałeś się dzisiaj profesjonalnie!
Profesjonalnie poprowadziłeś poprzednie spotkanie, brawo!
To jak zrobiłem wczoraj kupę było bardzo profesjonalne.
Aśka zrobiła loda swojemu szefowi, z połykiem! Było to chyba nieprofesjonalne!
Profesjonalista nie ma problemów, z donoszeniem na swoich współpracowników i większość czasu poświęca na budowanie swojego własnego wizerunku.
Zalecenia:
Sprawdź w słowniku znaczenie słowa nadużywanego przez niego i zachowuj się zgodnie z tym znaczeniem.

 

Luzak

Opis:
Fajny gość. Nie da się powiedzieć złego słowa na jego temat. Rzuci żartem, zaśmieje się z twojego żartu. Jako jedyny nie biega z telefonem i zegarkiem. Zawsze ma czas. Chętnie wyjdzie na piwo, podzieli fajką i wspomoże dobrym słowem. W ciężkich chwilach podeśle linka do dobrej muzy albo zabawnego filmiku.
Zalecenia:
Absolutnie nie należy pracować z luzakiem w jednym zespole, jak pisałem wcześniej- nie biega z telefonem, zegarkiem i zawsze ma czas.

 

Przyjaciel

Opis:
Już pierwszego dnia pracy zaprzyjaźni się z tobą. Drugiego dnia zwierzy ci się z tego, że jego rodzice rozwiedli się gdy miał dwa latka i od tego czasu moczy się podczas snu. Po dwóch tygodniach znajomości zaprosi cię na wesele, a po trzech będzie oczekiwał od ciebie deklaracji przyjaźni na całe życie.
Zalecenia:
Jedyne co można zrobić to czekać. Nie będziesz pracował w tej firmie całe życie, a Przyjaciel zapomni o tobie następnego dnia po tym jak zmienisz pracę.

 

Rainman

Opis:
W jego oczach jesteś tylko zbiorem liczb, niczym więcej. W swoim CV wpisał, że zna język polski na poziomie komunikatywnym, jednak jedyny język w którym czuje się dobrze to SQL. Aby poznać jego sposób rozumowania, wypada zaznajomić się z funkcją excela JEŻELI, gdyż działa w podobny sposób.
Zalecenia:
Nie wolno żartować w jego obecności, nie roześmieje się, a ryzyko, że wyciągnie broń i zacznie strzelać jest zbyt wielkie, nikt przecież nie wie co dokładnie dzieje się w jego mózgu. Z pozytywów- jest jedynym człowiekiem w twojej okolicy, który czerpie przyjemność z pracy w Excelu, wykorzystaj to.

 

Pustak

Opis:
Pustak, niezależnie od płci, wieku czy koloru skóry będzie cechował się tym samym. Za każdym razem gdy otwiera usta, wiatr głupoty przelatuje przez całe pomieszczenie, niejednokrotnie zdmuchując osiadły na szafkach kurz. Dodatkową jego cechą jest ogromne parcie na zrobienie kariery, co najczęściej mu się udaje. Mający dość przebywania w jego towarzystwie, współpracownicy chętnie wskazują go jako kandydata do awansu, a przełożenie zgadzają się na to, widząc w nim niezagrażającą marionetkę.
Zalecenia:
Jak już ustaliliśmy, Pustak prędzej czy później zostanie kimś wysoko postawionym, dlatego bądź dlań miły i traktuj go w życzliwy sposób. Jeśli jest atrakcyjną kobietą, możesz spróbować przenieść tę znajomość na inną płaszczyznę, pamiętaj jednak, że ryzykownym jest kalanie własnego gniazda.

 

Zdaję sobie sprawę, że bestiariusz korporacyjnych stworzeń nie kończy się na tych kilku tutaj wymienionych i że mogą oni funkcjonować pod innymi nazwami. Jeśli znacie inne typy- podzielcie się nimi w komentarzach.

Źródło: http://swobodnie.eu/

5 punktów | 5 komentarzy

Dodaj komentarz:




Anonim 2015-11-14 11:32:42
Człowiek z kartką - przemierza korytarze i "open spejsy" z papierami w łapie. Nie wiadomo gdzie idzie i po co, ale kartka A4 każe przypuszczać, że idzie służbowo. ...

Anonim 2015-11-14 13:16:09
P***z mleka - bez wyjaśniania :)

Anonim 2015-11-14 13:16:31
pod.pie.rda.lacz

Anonim 2015-11-14 16:13:07
http://maklerfx.pl/

Anonim 2015-11-14 20:05:01
Podrobka make life harder...